Przejdź do głównej zawartości

Idzie nowy, oby lepszy oraz kolejna rocznica blogowa

 Kochani!
Kolejny rok dobiegł końca⏲🕰⌛
Jaki był i czy go żal?
Na te pytania, odpowie każdy z osobna.
Ja nie robię sobie, ani podsumowań, ani noworocznych postanowień, oj już nie!
Tak się jednak składa, że 1 stycznia przypada moja rocznica blogowa, świętuję ją już po raz 12.
To kontynuacja bloga z Onetu, pisanego od 2005r.
Chciałabym z serca podziękować tym, którzy są ze mną prawie od początku.
Najdłużej są ze mną: Klarka Mrozek, Łucja-Maria, Nitager, Roksanna, Stokrotka, Vojtek, Wojtek T. Pyszkowski🌹🤍
A także tym, którzy dołączyli później lub niedawno💖😃🌼
Wszystkie Wasze komentarze, zarówno te tematyczne, a także pocieszające, doradzające, czy smutne, wesołe, osobiste są dla mnie cenne, wartościowe oraz bardzo potrzebne📖😊
Obyśmy wszyscy: w dobrym zdrowiu, szczęściu, miłości, spokoju spotykali się na blogowych ścieżkach także w 2022r.🍀🤗
Chętnie spotkam się z Wami w realu, mam niedaleko do Krakowa.
Proszę w tej sprawie o wiadomości w e-mailu: morgana63@onet.eu
Wrócę do regularnego pisania, komentowania Waszych postów już niedługo, bo teraz czekam na ważne badanie biegłego lekarza orzecznika ZUS.
Czy ktoś z Was miał?
Na koniec, wyszukałam mądre opowiadanie-ku refleksji.
Jaki jest sekret życia?
Pewnego letniego wieczora grupa dziewcząt i chłopców śpiewała i opowiadała śmieszne historie. Nieoczekiwanie ktoś rzucił pytanie:

- Jaki jest sekret życia?

- W okolicy jest studnia, która zna odpowiedź - powiedział staruszek, stróż campingu.

Wprawdzie był to kawałek drogi, ale łagodna noc zachęcała do wędrówki i młodzież postanowiła udać się do studni. Kiedy przybyli na miejsce, ktoś krzyknął w głębię studni:

- Czy istnieje sekret życia?

Studnia odpowiedziała tajemniczym głosem:

- Idźcie na plac w wiosce: tam znajdziecie to, czego szukacie.

Z nadzieją pobiegli do wsi, ale we wskazanym miejscu znaleźli tylko trzy sklepy: w jednym sprzedawano metalowe druty, w drugim dziwne formy drewna, a w trzecim kawałki metalu. Nic i nikt w tej okolicy nie wydawało się mieć coś wspólnego z poznaniem sekretu życia. Rozczarowana młodzież wróciła do studni po wyjaśnienie. Ale studnia odpowiedziała:

- W przyszłości zrozumiecie.

Zaprotestowali. Jednak tylko głuche echo było jedyną odpowiedzią. Młodzi uznali, że ich oszukano i wrócili na camping.

Była głęboka noc, kiedy przyłączył się do nich młodzieniec o pogodnym spojrzeniu, w starych wystrzępionych dżinsach, z pogniecionym plecakiem. Zatrzymali się na odpoczynek na polanie. W świetle księżyca rozpalili ognisko. Nieznany młodzieniec wyjął z plecaka sitar, tradycyjny instrument wschodni, i zaczął na nim grać.

Była to wspaniała muzyka, dźwięczna, natchniona, łagodna i wzruszająca.

Zauroczona młodzież słuchała grającego. Widzieli jego ręce, jak zręcznie grają. Widzieli sitar. I wykrzyknęli z radości, bo zrozumieli.

Sitar był zbudowany z metalowych drucików, kawałków metalu i drewna: to wszystko widzieli w trzech sklepach przy placu w wiosce i uznali, że nie mają one specjalnego znaczenia.

Życie jest wędrówkę. Krok po kroku. A za każdym kolejnym - jest jakaś osoba, coś, wydarzenie, spotkanie, rozczarowanie, nadzieja, radość. Ważne jest, aby odkryć, że to wszystko się liczy. To wszystko jest potrzebne, jeśli postanowicie zwrócić na to uwagę. A jeśli każdy krok jest wspaniały, jeśli każdy krok jest cudowny, to takie będzie i życie. I nigdy nie będziecie należeli do tych, którzy leżąc na łożu śmierci, nie przeżyli życia.

Nie pozwólcie, aby cokolwiek wam umknęło. Nie zaglądajcie innym przez ramię. Popatrzcie im w oczy. Nie mówicie "do" swoich dzieci. Weźcie ich buźki w ręce i rozmawiajcie "z" nimi. Nie przytulajcie ciała, ale przytulajcie człowieka. I zróbcie to teraz. Wrażenia, bodźce, pragnienia, emocje, idee, spotkania: niczego nie odrzucajcie. Kiedyś odkryjecie, jak bardzo były wielkie i niezastąpione.

Wymyślono coś wspaniałego. To "skupienie". Gromadzi się chwile dnia i zbiera sieje razem. W ten sposób można też usłyszeć muzykę wygrywaną przez trzydziestoletniego młodzieńca z Nazaretu".

                   Bruno Ferrero

                                            do posłuchania



Cytat do zapamiętania:

"Zamiast ciągle na coś czekać – zacznij żyć, właśnie dziś. Jest o wiele później, niż ci się wydaje".
Jan Kaczkowski

Komentarze

  1. Kochana, życzę Ci samych dobrych i szczęśliwych dni w Nowym Roku. I gratulacje z okazji tak pięknej rocznicy blogowania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Morgano, zdrowia i zadowolenia, miłości i radości, mocy i pogody ducha. 🎁✨👍

    OdpowiedzUsuń
  3. ..piękne i mądre opowiadanie! :)
    ..gratuluję Ci jutrzejszej niezwykłej rocznicy bloga Kochana!!! 💝
    Ja także zaczynałam blogowanie w 2005 na Onecie, więc minęło mi 16 lat ;)
    Nowy Rok 2022 niech przyniesie Ci moc ZDRÓWKA, Radości, Dobra, Życzliwości,
    niech spełnią się Twoje najskrytrze marzenia i życzę Ci Kochana cudownych chwil każdego dnia ! ❤💜💙💛

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana ja Ci życzę, aby Nowy Rok był dla Ciebie lepszy od tego już mijającego, ale wyłącznie na Twoich warunkach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję rocznicy, zaglądam rzadko, ale zawsze z przyjemnością.
    Mam nadzieję, że drzewko na białym kubeczku nie straciło jeszcze wszystkich zielonych liści ;-)
    Wszystkiego dobrego na nowy rok!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna rocznica. Kolejnych lat w blogosferze. A Nowy Rok zdrowia i pokoju w sercu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudnie mi w tej rodzinie blogowej, do której obie należymy :* Zdrowia przede wszystkim, ale też dużo radości i miłości, dobroci i życzliwości, które pozwalają z uśmiechem przezywać każdy kolejny dzień.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkiego dobrego, a zdrowia najlepszego w 2022 roku. :)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj początkiem roku Morgano
    Niech to, co dobre, przyjdzie do Ciebie w tym Nowym Roku. Niech towarzyszy Ci zdrowie i radość.

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj Morgano wszystkiego dobrego w Nowym 2022 Roku. Życzę Ci wspaniałych i serdecznych ludzi, zdrowia i miłości. Piękną rocznicę bloga obchodzisz... To kawał czasu... Życzę Ci kolejnych tak owocnych lat w blogowaniu i wspaniałych odwiedzjacych...🥂❤

    OdpowiedzUsuń
  11. Spory szmat czasu!
    Wszystkiego dobrego, Morgano, a zdrowia nade wszystko!

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdrówka w Nowym Roku i samych dobrych chwil!

    OdpowiedzUsuń
  13. Morgano! Gratuluję blogowej rocznicy i życzę jeszcze wielu kolejnych!
    Niech ten rok obdarzy Cię dobrym zdrowiem, pomyślnością i ludzką życzliwością!
    Niech nie szczędzi powodów do radości i przyniesie wiele pięknych dni.
    Gorąco pozdrawiam – Anita.

    OdpowiedzUsuń
  14. W sumie, jeżeli prowadzisz bloga od 2005 roku, to już 17 rocznica. Ja też zaczynałam od bloga na onecie założonego w 2005 roku, ale w końcówce grudnia. Przez kilka lat zamieszczałam w nim informacje dotyczące mojego ulubionego zespołu muzycznego, a pobocznie pisałam też i o mnie. Dopiero w 2012 przeniosłam się na blogspot, jednak pierwszego bloga na tej platformie zlikwidowałam. Dziękuję za życzenia i również życzę wszystkiego co najlepsze i najwspanialsze na ten nowy, 2022 rok. Niech będzie dobry, mimo wszystko

    OdpowiedzUsuń
  15. Życzę Ci kolejnych takich rocznic! A także dobrego tego Nowego Roku! Ja zainspirowana między innymi Twoją piękną rocznicą, wracam do blogowania. żal mi było zostawić to moje miejsce w sieci. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny wpis. Życzę dużo, dużo zdrowia i radość z każdego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluję rocznicy, dużo dobrego w 2022❤

    OdpowiedzUsuń
  18. Dobrego, udanego i lepszego niż miniony nowego roku!
    Ja też mam rocznicę blogowania w styczniu - 10 lat w dzień
    urodzin Leśmiana. :)
    Życzę Ci kolejnych pięknych lat na blogu!
    Posyłam serdeczne pozdrowienia i uściski.

    OdpowiedzUsuń
  19. Moc gratulacji Morgano z okazji tak wspaniałej rocznicy.:)
    Oby ten Nowy Rok był dla Ciebie dobry, lepszy, zdrowy.:)
    Muza świetna. A cytat daje dużo do myślenia.
    Cieszmy się każdą chwilą.
    Moc serdeczności i buziaków.

    OdpowiedzUsuń
  20. Niech ten Nowy Rok wyprostuje co wciąż pogmatwane.
    Zdrowia życzę przede wszystkim!

    OdpowiedzUsuń
  21. niech Ci się darzy, wszelkiej pomyślności!

    OdpowiedzUsuń
  22. Zakładając, że liczba lat w blogowisku liczy się podwójnie, to masz już 24 lata. No, to już dama pełną gębą, nie jakaś podfruwajka! Szacun i ukłon w pas!
    No tak, damie nie wypomina się wieku. Znowu strzeliłem gafę...

    OdpowiedzUsuń
  23. Niech ten Nowy Rok przyniesie się same piękne chwile i przede wszystkim dużo zdrowia i spokoju :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Morgano zdrowia i pomyślności w Nowym Roku :)
    Ja też nie robię podsumowań ani nie mam żadnych postanowień. Co ma być to będzie ;)
    Pozdrawiam cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Życie z bólem

          Kochani! Dzisiaj tematem głównym na blogu będzie ból. Na początek może trochę fachowej, wyczytanej wiedzy:   Ból jest  reakcją systemu nerwowego  na drażniące impulsy.   Mogą one pochodzić z ciała, choć nie zawsze tak jest. Czasem ból nie pochodzi z uszkodzenia tkanek, ale nie to znaczy, że jest mniej prawdziwy niż ból wywołany np. uderzeniem".  Rozróżniamy dwa główne rodzaje bólu.  Ból ostry  - bardzo silny, krótkotrwały ból, leczony farmakologicznie,  ból chroniczny  lub przewlekły - towarzyszący nam miesiącami, a nawet latami, ale mniej silny.   Przyczyny bólu są   różne .  Mogą  go powodować, min:  urazy ciała , atak kolki żółciowej , czy nerkowej ostre niedokrwienie kończyn, naturalny poród, zapalenie ucha środkowego , migrena, zapalenie miazgi zęba , schorzenia zwyrodnieniowe, reumatyczne.  Ciekawostką jest, że najsilniejszym bólem w życiu jest  ten, który towarzyszy neuralgii nerwu trójdzielnego.  W bólu się rodzimy, często także umieramy. Każdy z nas odczuwa go i

Okres Wielkiego Postu

      Kochani! Miło gościć na moim blogu  wiernych czytających  oraz nowe twarze🌷🤗 Dzisiaj post o tradycji świątecznej.  Jutro  Popielec i w związku z tym, rozpoczyna się dla katolików długi okres postu.  Stąd nie będzie u mnie na blogu, ani muzyki do posłuchania, ani odwiedzin i postów w piątki. Ograniczam także wszelakie przyjemności. W tym moją ulubioną kawkę. Posypywanie głów popiołem w Środę Popielcową ma swoją symbolikę.  Przypomina człowiekowi o kruchości jego życia i potrzebie pokuty.  Kryje się za nią wielka i głęboka treść. Popiół jest powszechnym znakiem o głębokiej wymowie. Jest to symbol ułomności i przemijania człowieka, znak żałoby i pokuty. Kiedyś ten dzień był nazywany Wstępną Środą, rozpoczyna 40 dniowy Wielki Post.  To duchowe przygotowanie w kościele katolickim do Świąt Wielkiej Nocy. Czas zadumy, powagi, refleksji i skupienia. Dlaczego 40- dniowy post?  w Biblii liczba ta  jest przeznaczona dla ważnych wydarzeń, dla wielkich dzieł oczyszczenia, przygotowania do n

Tęsknota wymaga czasu

  "Przez noc droga do świtania - Przez wątpienie do poznania - Przez błądzenie do mądrości -         Przez śmierć do nieśmiertelności". Roman Zmorski              Witam na moim blogu wszystkich miłych gości😊💜🌺 Dziś będzie wspomnieniowo, refleksyjnie. Post pisany z potrzeby serca. Dzisiaj 25 czerwca minęło już 12 lat, kiedy Go z nami nie ma. Serce ściska ból, łzy napływają do oczu. Tak młode, pełne energii, planów, marzeń życie człowieka nagle przerwała choroba. Brakuje Rafała przy uroczystościach rodzinnych, ale i w szarej rzeczywistości. Był duszą towarzystwa. Choć minęło tyle lat, to tęsknota nie ustaje.   To nieprawda, że nie ma ludzi niezastąpionych! Ale są też i tacy, którzy odeszli niczym cichutkie anioły, przyjaciele bez słów pożegnania. Być może odeszli z poczuciem winy za niespełnienie życiowych zamierzeń, planów. A przecież, to im los odebrał szansę dalszego pięknego, młodzieńczego życia. Tak też było z Rafałem. To