Kochani!
Wszystkim tym, którzy są przy mnie, czytają, piszą, pamiętają- jestem z serca wdzięczna, dziękuję💖🤗🌻
Dzisiaj temat, o którym rozmawiałyśmy we cztery w sanatorium.
A zaczęło się od tzw."odczynianie", kiedy ktoś "rzuci urok".
Poszukałam regułki.
Odczynianie w tradycyjnych wierzeniach i folklorze oznacza rytualne zdjęcie z kogoś lub czegoś złego uroku, klątwy lub "złego oka".
Koleżanki opowiedziały swoje historie.
I ja w dzieciństwie miałam taki epizod.
Byłam w kościele, ładnie ubrana w sukieneczkę i nagle zemdlałam.
Obudziłam się w domu dziadków, stała nade mną jakaś starsza kobieta i wycierała mnie szmatką, coś szepcząc.
Babcia (mieszkaliśmy wtedy w domu dziadków) powiedziała, że straciłam przytomność, byłam bardzo blada, nie dawałam znaku życia. Wtedy przyszła ta kobieta i "odczyniła"(tak to u nas mówiono).
Ja z natury jestem niedowiarkiem, zjawiska nadprzyrodzone, jakoś do mnie nie trafiają. Ale ta historia z dzieciństwa tkwi we mnie już tyle lat.
Wyczytałam, że:
Przepowiednie i zabobony, to dawne wierzenia ludowe, które mają tłumaczyć nieznane zdarzenia i dawać ludziom pozorne poczucie kontroli nad losem.
W większości dotyczy to osób starszych, którzy trzymają się mocno starych tradycji, obyczajów. Znają opowieści dziadków.
Jest wiele znanych przesadów: czarny kot, zegnanie się przez próg, buty na stole, torebka na podłodze, pechowa 13, wstanie lewą nogą, siadanie na rogu stołu, czerwona wstążeczka, zegarki i ostre przedmioty na prezent, upadające mydło, widmo Brockenu (to zjawisko optyczne, przedstawiające nasz cień, często w tęczowej aureoli zwanej glorią, widziany na chmurze położonej Przesąd mówi, że kto zobaczy w górach Widmo Brockenu, straci w górach życie. Żeby odczynić ten zły urok, trzeba by zobaczyć wspomniane widmo trzy razy), czy czarny kruk.
Proszę napiszcie, jakie jest Wasze zdanie w tym temacie.
A może macie z własnego życia historie z nutką niedowierzenia.
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i życzę tylko dobrych, barwnych, pełnych słońca i radości, dni🍂🍁💗😊🍀🙂
do posłuchania
Cytat do zapamiętania:
"Zabobon jest dla religii tym, czym astrologia dla astronomii – szaloną córką mądrej matki".
Wolter
Kącik książkowy📚📘📒📕📙📗📖
Wszystkim Autorom oraz Wydawnictwom pięknie dziękuję za przesłane egzemplarze książek do recenzji😊💝
Wydawnictwo Muchomor, to jak zawsze- cudna literatura dziecięca.
Przeczytałam "Tysiąc ptaków".
Autorka tej pięknie wydanej lektury dla dzieci, Słowenka Andreja Peklar, nie tylko ją napisała, ale także zilustrowała.
Jest to odwzorowanie baśni Hansa Christiana Andersena, pt. "Słowik".
Czytając tę filozoficzną opowieść, nie ukrywam, że miałam łezkę w oku.
Jest to opowieść o królu bardzo bogatym, ale smutnym, który zamyka w złotej klatce ptaka, chce by dla niego śpiewał.
Jest to odwzorowanie baśni Hansa Christiana Andersena, pt. "Słowik".
Czytając tę filozoficzną opowieść, nie ukrywam, że miałam łezkę w oku.
Jest to opowieść o królu bardzo bogatym, ale smutnym, który zamyka w złotej klatce ptaka, chce by dla niego śpiewał.
Oceniam 10/10
Kolejna, równie urocza lektura, pt."Rodzeństwo".
Autorki: Katarzyna Radziwiłł i Zuzanna Kowalska omawiają tematykę rodzeństwa.
Najpierw opisują, co oznacza samo słowo rodzeństwo.
Omawiają poszczególne powinowactwa rodzinne, a później kwestie dotyczące dzieci.
Znajdziemy tutaj odpowiedzi na pytania tj:
Jak to bywa, kiedy ma się starszą siostrę lub starszego brata oraz młodsze rodzeństwo?
Autorki poruszają kwestie zachowań, emocji, codziennych rytuałów i czynności.
Lektura pomaga zrozumieć, jak to jest gdy na świat przychodzi siostra lub brat i co zmienia to w życiu dziecka oraz rodziców.
Najpierw opisują, co oznacza samo słowo rodzeństwo.
Omawiają poszczególne powinowactwa rodzinne, a później kwestie dotyczące dzieci.
Znajdziemy tutaj odpowiedzi na pytania tj:
Jak to bywa, kiedy ma się starszą siostrę lub starszego brata oraz młodsze rodzeństwo?
Autorki poruszają kwestie zachowań, emocji, codziennych rytuałów i czynności.
Lektura pomaga zrozumieć, jak to jest gdy na świat przychodzi siostra lub brat i co zmienia to w życiu dziecka oraz rodziców.
Oceniam 9/10
Trzecia, pt."Bajki filozoficzne", której autorami są: Michel Piquemal i Agnieszka Malmon, to zbiór 60 baśni i przypowieści z różnych stron świata.
Kiedy zaczęłam czytać, nie mogłam oderwać się od lektury.Jest tutaj zawartych tyle mądrości życiowych, że aż dziw, a czasem strach.
Oceniam 10/10
Czwarta, to "Archistoria", którą napisała Magdalena Jeleńska.
Książka ta jest zbiorem wybranych konstrukcji architektonicznych na przestrzeni ostatnich 5 tys. lat.
Zawiera kilkadziesiąt zrealizowanych projektów z różnych dziedzin. Na swój sposób są wyjątkowe. Każda budowla ma rysunek, dołączony krótki opis, informacje o miejscu, czasie i wykonawcy.
Książka jest bogato ilustrowana, ciekawa, nie tylko dla młodszego czytelnika.
Oceniam 10/10
Z Wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego otrzymałam interesującą lekturę, pt."Trzewia Neapolu".
Autorka Matilde Searo pochyla się nad losem biednych ludzi, opisuje nędzne warunki panujące w kamienicach oraz na ulicach miasta.
Książka ta, to zbiór reportaży i artykułów z lat 1884 – 1906, które ukazują w całej perspektywie Neapol.
Głównym tematem jest tutaj epidemia cholery w 1884 roku oraz obiecywana przemiana przebudowy miasta.
Oceniam 9/10
Z Wydawnictwa Znak przeczytałam książkę, dla mnie wspomnieniową, pt."Po prostu się żyje. O Matysiakach i codzienności w PRL-u".
Autor Tomasz Potkaj opisuje kulisy powstania, w grudniu 1956 r. słuchowiska pt." Matysiakowie".
Losy i perypetie tej robotniczej rodziny z Warszawskiego Powiśla są kwintesencją codzienności tamtych czasów. Bohaterowie borykają się z identycznymi problemami, jak większość Polaków. Troski, zmartwienia, i załatwianie spraw, to codzienność.
Losy i perypetie tej robotniczej rodziny z Warszawskiego Powiśla są kwintesencją codzienności tamtych czasów. Bohaterowie borykają się z identycznymi problemami, jak większość Polaków. Troski, zmartwienia, i załatwianie spraw, to codzienność.
Polecam, oceniam 8/10









.jpg)





















.jpg)



