wtorek, 17 lutego 2026

Rzeczy ważne i ważniejsze

   Kochani!
Rozpoczyna się okres Wielkiego Postu. Jutro ważne święto kościelne- Środa Popielcowa. Zatem idealny czas na zadumę, refleksje, skupienie nad rzeczami ważnymi.
Postanowiłam, jak co roku ograniczyć komputer i kawę.
Pozdrawiam cieplutko wszystkich czytających, odwiedzających i komentujących mojego bloga. Dziękuję, że jesteście i pamiętacie o mnie💜🤗
W imieniu Wnusia i Męża dziękuję za życzenia urodzinowe od Was💖
Przypominało mi się pewne przeczytane opowiadanie Bruno Ferrero. Chciałabym Wam je przypomnieć.
A przemyślenia nasuwają się same. Tak niewiele potrzeba do szczęścia, ale trzeba mu czasami pomóc odnaleźć odpowiednią drogę do nas.
A, jakie są Wasze ścieżki, szlaki życiowe, te radosne i pełne uniesień? 
Bryły

"Istniały kiedyś dwie bryły lodu. Powstały w czasie długiej zimy, w grocie utworzonej z pni, kamieni, krzewów, pośród lasu na stokach góry. Leżały naprzeciwko siebie z ostentacyjną obojętnością. Ich stosunki cechowała pewna oziębłość. Czasami jakieś "dzień dobry", czasami "dobry wieczór". Nic ponadto. Nie potrafiły "przełamać lodów".
     Każda bryła myślała o drugiej: "Mogłaby chociaż wyjść mi naprzeciw". Bryły jednak nie mogą samodzielnie wędrować. Z tego powodu nic się nie działo i każda bryła lodu zamykała się jeszcze bardziej w sobie. W grocie mieszkał borsuk. Pewnego dnia stwierdził:
- Szkoda, że musicie być tutaj. Jest wspaniały, słoneczny dzień!
     Dwie bryły lodu zatrzeszczały ponuro. Od maleńkości wiedziały, że słońce stanowi dla nich wielkie niebezpieczeństwo. Tym razem, o dziwo, jedna z dwóch brył zapytała.
- Jak wygląda słońce?
- Jest cudowne... Jest życiem... - odpowiedział zaambarasowany borsuk.
- Czy mógłbyś zrobić szparę w sklepieniu tej nory? Chciałabym zobaczyć słońce... - wyznała bryła lodu.
     Borsuk nie kazał sobie powtórzyć tego dwa razy. Zrobił dziurę w gmatwaninie korzeni i ciepłe, mile światło słoneczne wdarło się niczym złocisty promień. Po kilku miesiącach, w południe, gdy słońce rozgrzewało powietrze, jedna z brył poczuła, że trochę się topi i rozpuszczając się, stawała się przejrzystym strumykiem wody. Czuła się inaczej, nie była już tą dawną bryłą lodową.
     Druga bryła również zrobiła to cudowne odkrycie. Dzień po dniu, z dwóch brył lodu wypływały dwa strumyki wody, które kierowały się ku wejściu do groty. Po pewnym czasie połączyły się razem, tworząc przejrzyste jeziorko, w którym odbijało się niebo.
     Dwie bryły lodu odczuwały jeszcze zimno, ale odkryły również swą kruchość i samotność oraz troskę i niepewność. Zdały sobie sprawę, że są podobnie zbudowane, i że w rzeczywistości potrzebują jedna drugiej.
     Przyleciały dwa szczygiełki ze skowronkiem i napiły się wody. Owady brzęczały wokół jeziorka, wiewiórka o długim, puszystym ogonie wykąpała się w nim. Wśród tej radości odbijały się dwie bryły lodu, które teraz odnalazły serce. Czasami wystarcza jeden promień słońca.
Jedno miłe słowo. Jedno pozdrowienie.
Jedna pieszczota. Jeden uśmiech.
Potrzeba tak mało, by uszczęśliwić tych,
którzy znajdują się obok nas.
A więc dlaczego tego nie robimy?".
Bruno Ferrero
  
Motto do zapamiętania:

"Prawdziwą siłą człowieka jest jego wrażliwość.”
Bruno Ferrero

Kącik czytelniczy📚📗📘📖

Wszystkim Wydawnictwom pięknie dziękuję za egzemplarze recenzenckie💝

Z Wydawnictwa Filia otrzymałam 3 książki.

Pierwsza, nosi tytuł "Morderstwo o zapachu kawy".
Autorka Marta Moeglich swoją powieść kryminalną umieściła w uniwersyteckiej bibliotece Leuven.
To tam zostaje znalezione ciało profesora, nielubianego przez studentów. Ale, to właśnie oni zajmą się wykryciem sprawcy, ponieważ studiują kryminologię.
Moja ocena 7/10
Druga, pt."Na babski rozum", autorstwa Marty Obuch, to pełna rozterek kobiecych powieść.
Główna bohaterka Antonina wyjeżdża na urodziny do mamy. 
Ma dylemat, z kim być, gdzie zamieszkać.
Mamy także wątek kryminalny.
Oceniam 7/10
Trzecią "Gdybym cię nie kochała", napisała Monika Wilgocka.
To historia Alicji, która po wybudzeniu z 10-letniej śpiączki, stara się powrócić do codziennego życia. Ale czeka na nią wiele wyzwań.
Oceniam 7/10

Z Wydawnictwa Novae Res przeczytałam dwie superowe lektury dla dzieci. Nie tylko bawią, ale i uczą. Polecam!

Pierwszą, pt."Lulu i Drapek 3. Planeta Kotów", napisała Eugenia Pryszczepa. Autorka przenosi nas, wraz z głównymi bohaterami do magicznej krainy. Będzie mądre przesłanie.
Moja ocena 8/10
Druga, pt."Naugia. Tajemnica bariery".
Razem z bohaterami oraz innymi postaciami o tajemniczych imionach, będziemy podróżować, odkrywać nieznane.
I tutaj mamy pouczającą wymowę, przekaz.
Autorką jest Dorota Tomaszewska.
Oceniam 8/10
Ciąg dalszy egzemplarzy.
Ciekawa poetycka forma w książce Artura Kieracha, pt."Wieczny podróżnik" mnie zachwyciła.
Głównym bohaterem jest atom, powstały w czerwonym olbrzymie, wyrzucony w przestrzeń, który dociera do formującej się planety.
Moja ocena 8/10

Kolejna interesująca lektura nosi tytuł "Jak wychować i nie zwariować?".
Autorka Agnieszka Zdziebłowska przytacza kilka fundamentów wychowania pomocnych dla rodziców: kształtowanie umiejętności podejmowania decyzji, budowanie poczucia własnej wartości, nauka dziecka wiary w siebie, propagowanie zdrowego stylu życia, rozwijanie odpowiedzialności.
Ocena 8/10

Autorka Katarzyna Kozłowska w swojej książce, pt."Solo dookoła świata" opisuje o tym, jak postanowiła zostawić dotychczasowe życie i wyruszyć w samotną podróż i to w wieku 52 lat.
Na początku były to 3 kontynenty, 30 wysp, przekroczone 60 tys. km. Po latach był cd.
Ocena 9/10

Wydawnictwo RM, a konkretnie Pani Edyta Gadaj przysłała mi 4 bardzo interesujące propozycje lektur.
Pierwsza "Jak kochać własną matkę" jest autorstwa Urszuli Struzikowskiej-Marynicz.
Jej zamiarem było to, abyśmy mogli zrozumieć charakter jedynej w swoim rodzaju i niełatwej relacji matka-córka i córka-matka.
Polecam!
Moja ocena 9/10

Druga książka, równie godna przeczytania, tj."Jak oszukać mózg. Skąd sie biorą nasze myśli i zachowania".
Autorka Nicky Hayes opisuje funkcjonowanie ludzkiego umysłu.
W poszczególnych rozdziałach, w sposób systematyczny, omawia metody działania tego narządu dotyczące myślenia.
Ocena moja 9/10


 
Trzecią, pt."Wielkie strategie wojskowe" napisał Jeremy Black.
Chronologicznie, w sposób pobieżny opisuje historię działań strategicznych, od czasów państw- miast i wymienia najważniejsze osoby, z tym związane.
Oceniam 9/10

Czwarta nosi tytuł "Dlaczego bumerangi wracają, mikrofalówka grzeje, a stawy strzelają". 
Autorem jest Marty Jopson.
Mamy tutaj kilkadziesiąt krótkich spostrzeżeń, komentarzy, uwag i wyjaśnień. Dotyczą one całego spektrum, z jakim ma do czynienia na co dzień człowiek.
Ocena 8/10

Z Wydawnictwa Znak miałam przyjemność przeczytać 3 interesujące książki.

Pierwsza, pt."Lotniczka. Opowieść o Janinie Lewandowskiej".
Autorka Agata Puścikowska pięknie opisuje losy bohaterki.
Dotarła do dokumentów, miejsc związanych z rodziną Janiny, ale i terenów pamięci o Katyniu. Była jedyną kobietą, która tam zginęła.
Moja ocena 9/10
Druga, pt."Mieli nas za opętanych. Historie nadużyć egzorcystów".
Autor Szymon Piegza opowiada o krzywdzie, nadużyciach, ciemnej stronie egzorcyzmów, złych praktyk w Kościele katolickim. Na przykładów kilku osób, min: Natalii, Julii, Ireny, Agnieszki, Renaty, Eli dowiadujemy się o ich dramatycznych historiach związanych z egzorcyzmami. Ich poczucie krzywdy trwa, doprowadza nawet do prób samobójczych.
Oceniam 8/10
Trzecia "Łowczynie szpiegów", to historie 5 kobiet, które były specjalistkami w dziedzinie zwalczania zagrożeń.
Autor Tomasz Awłasewicz, w tym historycznym reportażu pisze o pracy kobiet w polskim kontrwywiadzie w czasach zimnej wojny.
Moja ocena 9/10

16 komentarzy:

  1. Jak zwykle u ciebie można liczyć na chwilę zatrzymania i ciekawe polecenia. Historia o bryłach lodu to idealny wstęp do refleksji na nadchodzący czas. Co do książek, to morderstwo o zapachu kawy brzmi intrygująco, zwłaszcza w kontekście twojego postanowienia o jej ograniczeniu. Spokojnego wieczoru i dobrego czasu dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mądre opowiadanie o bryłach. Tak naprawdę niewiele potrzeba, by dać odrobinę szczęscia drugiemu człowiekowi. Jeżeli chodzi książki to szczególnie zaintrygowało "Morderstwo o zapachu kawy".
    Serdecznie pozdrawiam i życzę dobrych spokojnych chwil.

    OdpowiedzUsuń
  3. Morgano - odniosę się do tego motta które zacytowałaś.
    Jest ono piękne..... ale pomyślałam sobie że wrażliwość może też być słabością człowieka...

    OdpowiedzUsuń
  4. Koniecznie zmień tego borsuka na inne zwierzątko - borsuk prowadzi nocny tryb życia i na pewno nie zachwyca go słońce 😁😁😁

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety nie mogę się zgodzić z tym cytatem autora. Od dziecka moja wrażliwość była moją największą słabością, potem też nie przynosiła mi żadnych korzyści. Często dostawałam za to po głowie od rówieśników. Polecajki książkowe bardzo fajne, zwłaszcza ta pierwsza. Na czas wielkiego postu myślę ograniczyć się kłócić z domownikami i nie jeść słodkiego. Pozdrawiam najserdeczniej Morgano

    OdpowiedzUsuń
  6. Co za cudowna opowieść o bryłach lodu !!! Sami często zamykamy się w sobie i jesteśmy jak te bryły lodu. Trudno do nas dotrzeć, pękamy z dumy, głupoty, zazdrości - bez sensu !
    Dziękuję, że przytoczyłaś to opowiadanie. Pozdrawiam serdecznie :))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkiego dobrego dla Ciebie i Rodziny, pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Życzę Ci pięknego przeżywania okresu Wielkiego Postu. Penelopa

    OdpowiedzUsuń
  9. Urszula Struzikowska-Marynicz23 lutego 2026 15:39

    Bardzo dziękuję za wyrażenie opinii o mojej książce „Ja kochać własną matkę”. Cieszę się, że książka spodobała się, jako że każda z nas nosi w sobie matkę i miejsce na nią, czasem osamotnione i zacienione oczekiwaniami bez pokrycia. Każda z nas także była i jest córką. Łączymy w sobie wiele ról, płaszczyzn i światów. Dziękuję za docenienie tego faktu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj Moja Droga 🌸
    Zimowe zdjęcie cudowne! I niby chcę już wiosnę a gdy widzę takie fotki to się rozczulam... bardzo dziękuję za krótkie opisanie fabuły książek, dwie dla siebie już wypatrzyłam i chętnie poznam.
    Gorące uściski i pozdrowienia 🌼😘

    OdpowiedzUsuń
  11. "Modlitwa, post i jałmużna to trzy filary chrześcijańskiego nawrócenia, szczególnie istotne w czasie Wielkiego Postu. Modlitwa łączy z Bogiem, post oczyszcza serce i ciało z przywiązań, a jałmużna jest wyrazem miłości do bliźniego, praktykowaną w ukryciu. Razem prowadzą do duchowej odnowy i przygotowania na Zmartwychwstanie." Całkowicie się z tym zgadzam

    OdpowiedzUsuń
  12. Temat zdrowia psychicznego jest bardzo ważny — warto znać różne sposoby radzenia sobie, np. z treści na https://gabinetafekt.pl/
    .

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj Morgano
    Tak, zdjęcia zimowe piękne, ale ja już czekam na wiosnę.
    Jak zawsze z ciekawością przeczytałam, to co piszesz.
    Muszę się jednak zgodzić z tym że wrażliwość człowieka może być czasem jego słabością, chociaż to taka piękna cecha.
    Dziękuję za polecajki.
    Jak zawsze pozdrawiam serdecznie z moich zielonych szumiących stron

    OdpowiedzUsuń
  14. Też uważam, że człowiek wrażliwy może być też słaby, zwłaszcza wobec niesprawiedliwości. Widzę to po wielu moich dzieciakach. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie wszystkim dziękuję za zostawione miłe komentarze💝🤗🌷

    OdpowiedzUsuń