Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictywo Fronda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictywo Fronda. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 maja 2024

Dorosłość, dawniej i dziś

   Kochani!
Dziś temat, zasłyszany ostatnio 2-krotnie, podczas pobytu w Krakowie. A mianowicie o dorosłości rzecz będzie.
Najpierw formułki:
"Dorosłość to etap życia, w którym osiąga się samodzielność i podejmuje ważne decyzje. Nie zawsze jest równoznaczna z dojrzałością. 
W myśli ujęcia biologicznego dorosłość oznacza osiągnięcie dojrzałości fizycznej, czyli, krótko mówiąc, momentu, kiedy dochodzi do możliwości reprodukcji. Oczywiście w kontekście psychologicznym, a także prawnym, zdolność do rozrodu nie oznacza dorosłości – w ujęciu prawnym tę osiąga się w pewnym wieku. W Polsce, podobnie jak w większości krajów, jest to 18. rok życia. Z kolei sam wiek też nie przekłada się automatycznie na natychmiastowe usamodzielnienie się i przejęcie pełnej odpowiedzialności za siebie".
A, jak to jest w innych krajach. 
Otóż:
"W większości krajów za odpowiedni wiek do osiągnięcia dorosłości uważa się 18. rok życia. Wyjątkami są: Samoa Amerykańska i Uzbekistan, gdzie pełnoletność osiąga się w wieku 14 lat; Iran – 15 lat; Malta i Szkocja – tam za dorosłe uważa się osoby w wieku 16 lat; Indonezja - 17 lat; Korea Południowa, większość terytorium Kanady - 19 lat; Japonia –18, alkohol od 20 lat; Arabia Saudyjska i Portoryko - 21 lat.
Warto także wspomnieć, że w USA w dwóch stanach (Alabama i Nebraska) pełnoletność osiągana jest w wieku 19 lat, przy czym alkohol można kupować i spożywać na terenie całych Stanów Zjednoczonych dopiero po osiągnięciu wieku 21 lat".
To tyle danych.

Wracając do wczorajszych wydarzeń.
Byłam świadkiem 2 rozmów. Jednej: mamy z synem, drugiej,  taty albo dziadka (trudno było mi rozpoznać, bo pan był zadbany i minęli mnie szybko na pasach) z chłopcem.
Obaj młodzieńcy wykłócali się z dorosłymi, a chodziło o dorosłość i ich wiek. 
Pierwszy miał 14 lat (wielokrotnie to podkreślał dosyć głośno, rzecz działa się w autobusie), drugi miał 10 lat, też upominał się, że wiele mu powinno już być wolno.
Jakież było moje zdziwienie, że w tej dyskusji, a raczej kłótni, to dorośli jednak ustąpili dzieciom!
Wspominając moje młodzieńcze lata, to było szybkie "wrzucenie na głęboka wodę", jeśli chodzi o samodzielność. A kończonych 18 lat wcale nie było powodem o ostatecznym decydowaniu o sobie.
Byłam dorosła, kiedy poszłam do pracy (w wieku niespełna 19 lat) zarabiałam na siebie i mogłam sobie pozwolić na przyjemności, zakup czegoś fajnego. Dumna, że wreszcie mogę odciążyć finansowo Rodziców. A byliśmy wówczas 5-osobową rodziną.
Dawniej młodzież miała wiele obowiązków (tak było na wsi), dużo na "głowie", zatem ta dorosłość rozpoczynała się wcześniej.
Mnie przyniosło to wiele korzyści, ponieważ umiałam sobie radzić, wkrótce zamieszkałam samodzielnie w Kielcach i radziłam sobie.
Zarabiałam dobrze, umiałam żyć nie wydając na "pierdoły", ale przy tym byłam zadbana, ubrana, szczęśliwa.
Potem zakładając Rodzinę wiele dobrego mi dała ta wcześniejsza dojrzałość- dorosłość.
A, dzisiaj?
Jak wynika ze statystyk i moich własnych obserwacji, dużo dorosłych ludzi nadal mieszka z Rodzicami. Bo wygodnie, bo nie muszą się starać, ani zarabiać, na dodatek czują się wolni, beztroscy, zaopiekowani.
Ale są także tacy, którzy wcześnie się usamodzielnili, pną nadal po szczeblach kariery zawodowej, jest im finansowo bardzo dobrze. A wynika to z zaradności, odwagi w podejmowaniu decyzji, ciągłej pracy nad sobą i pogłębianiem swoich umiejętności.
Takie przykłady mam w najbliżej Rodzinie, to moje Dzieci, z których jestem bardzo, ale to bardzo dumna.
Jestem ciekawa Waszego zdania na ten temat. Za szczere odpowiedzi z góry dziękuję.
Życzę wszystkim moim czytelnikom dużo zdrówka, słoneczka za oknem (chociaż teraz przydałby się akurat deszcz), spokoju i radości!

do posłuchania, zauroczona zespołem


Cytat do zapamiętania:

"Uczenie dzieci liczyć jest ważne, ale uczenie ich co się liczy jest najważniejsze". Bob Talbert

 

Przeczytałam, polecam📚📗📘📙📖 


Z Wydawnictwa Fronda otrzymałam do recenzji cudną propozycję książkową, pt. „Niezwykła Toskania. Sztuka. Krajobrazy i antypasti". Autorem jest Sławomir Koper.
Toskania- malownicza kraina, w której można się zakochać od pierwszego wejrzenia. Ja tak mam i Pan Sławomir także.
Ocena 10/10


Kolejna bardzo wartościowa lektura, bardziej dla Panów i fanów historii, nosi tytuł "Wielka księga husarii", autorstwa Kuby Pokojskiego.
Kompendium wiedzy na temat, dla autora gratulacje!
Ocena 10/10

Trzecia książka, tym razem historyczna o tematyce religijnej, nosi tytuł "Historia Objawień Maryjnych. Tom 2. Od Rue du Bac 1830 r. do Balasar, lata 1944-1955”.
Autorem jest Wincenty Łaszewski.
Moja ocena 8/10

 

Z kolei z Wydawnictwa MANDO otrzymałam i z ciekawością przeczytałam powieść, pt. "Ostatnie dni beztroski". Autorką jest Wiktoria Gische.

Jak zawsze u tej pisarki skupimy uwagę na relacjach i emocjach międzyludzkich w trudnych przedwojennych czasach. 
Moja ocena 7/10

Wydawnictwu Rebis, a właściwie Pani Magdalena Chorębała, przysłała mi do recenzji świetne wspomnienia o Romanie Wilhelmim- genialnym aktorze, już niestety nieżyjącym.
Książka nosi tytuł "Anioł i twardziel. Biografia Romana Wilhelmiego". Autorką jest Magda Jaros.
Polecam!
Moja ocena 9/10

Do recenzji z Wydawnictwa Znak przekazano mi powieść "Krew z krwi", której autorką jest Katarzyna Gacek.
Pełna emocji, humoru, z intrygującym wątkiem kryminalnym.
To kolejny 3 tom z serii.
Moja ocena 7/10

niedziela, 7 stycznia 2024

Czy kłamstwo jest zawsze złem?

   Kochani!
To mój pierwszy post w Nowym 2024 Roku, zatem życzę wszystkim moim czytelnikom, abyśmy byli: zdrowi, szczęśliwi, spełnieni, bezpieczni, spokojni, uśmiechnięci🤗💛🌸
Mogę napisać nareszcie "witam w klubie EMERYTEK!!!
Dzisiejszy temat zaczerpnęłam z ostatnio przeczytanej ciekawej książki, pt."Kochając wroga. Tajemnice łączniczki". Autorką jest Gosia Nealon.
Powieść otrzymałam do recenzji z Wydawnictwa Znak-pięknie dziękuję📘📖💝
Autorka dołączyła wzruszający list, dziękuję serdecznie🌹

Najpierw wyjaśnijmy definicję słowa kłamstwo.
"Twierdzenie niezgodne z rzeczywistością, mające wprowadzić kogoś w błąd.
Potocznie kłamstwo utożsamia się z nieprawdą, fałszem, konfabulacją.
Kłamstwo, to niestety sposób porozumiewania się niejednego człowieka. Wielu z nas nie ma świadomości, że mijanie się z prawdą stanowi poważną blokadę komunikacyjną i że od kłamstwa można się uzależnić, bowiem kłamstwo rodzi kłamstwo".

Wszyscy kłamiemy, świadomie lub nieświadomie.
Kłamstwo może być czasem usprawiedliwieniem, w momentach trudnych, np. ciężkiej choroby, żałoby.
Albowiem "ciężar gatunkowy" mówienia nieprawdy zależny jest od wielu czynników, w tym najważniejszych, czyli od motywacji mówiącego i jego ukrytych zamiarów. 
Lepiej przejść obok prawdy, nie mówiąc wszystkiego, niż kłamiąc.
Kłamstwo może być naszym kłopotliwym balastem na całe życie.

Powracając do powieści, jest to historia łączniki Wandy Odwagi.
Na swojej drodze spotyka braci bliźniaków: Finna i Stefana Kellerów. Pierwszy jest agentem Służb Strategicznych w Waszyngtonie, a Stefan zafascynowany Führerem, pracuje w warszawskim oddziale Gestapo.
I tutaj spotykamy się z oszustwem -dla dobra sprawy.
Na ciąg dalszy losów głównych bohaterów, zapraszam już do lektury.
Ocena 8/10

A, jak to u Was jest z małymi kłamstewkami?
Ja przyznam się, że moim Rodzicom (mieszkają 120 km ode mnie) nie opowiadałam szczegółowo o moich chorobach, problemach w pracy, z ZUS. Robię, to w dobrej wierze, aby ich nie martwić zbytnio. Są w podeszłym wieku, Tato schorowany.

do posłuchania


Cytat do zapamiętania:



Przeczytałam i polecam📚📗📙📖
Z Wydawnictwa Alma-Press, dziękuję serdecznie💝 otrzymałam 5 interesujących książek.
Pierwszą z nich jest "100 słynnych czołgów. Legendarne czołgi od I wojny światowej do dzisiaj". Autorem jest Robert Jackson.
Ocena 6/10


Kolejne 3 książki są pełne zagadek, łamigłówek, idealne dla tych, którzy lubią umysłową rozrywkę.
A możliwym to jest, dzięki takim lekturom, jak:"Księga zagadek Sherlocka Holmesa", "Druga księga zagadek Sherlocka Holmesa", "Dookoła świata. Księga 200 zagadek".
Autorem jest Dan Moore.
Ocena 10/10


Jest i "perełka" roślinna- moja ulubiona tematyka.
Chodzi o książkę, pt. "Przewodnik po roślinach leczniczych Rośliny lecznicze i domowe sposoby leczenia od A do Z".
Autorami są: Monique Simmonds, Melanie-Jayne Howes i Jason Irving.
Moc ciekawostek na temat roślin leczniczych, wraz z przepisami-polecam!
Ocena 10/10

Wydawnictwo Fronda- dziękuję pięknie 💝 także przysłało do recenzji wiele wartych poznania książek.
Pierwsza przeczytana nosi tytuł "Mity medyczne 5. Jak cofnąć zegar biologiczny", autorstwa Katarzyny Piątkowskiej.
Dowiadujemy się z książki o faktach i mitach medycznych na temat, min. pasożytów.
Ocena 8/10

Kolejna godna uwagi lektura, z tegoż samego wydawnictwa jest ta, pt. "Sekrety mistrzów. Wielcy twórcy i tajemnica ich dzieł".
Autorzy: Joanna Łenyk-Barszcz i Przemysław Barszcz.
Mnóstwo zagadek artystów przy powstawaniu ich prac.
Ocena 9/10
/okładka książki i mój obraz puzzlowy/