Dziś polecę parę filmów, które w jakiś sposób mnie poruszyły lub dały do myślenia, bądź rozbawiły do łez.
Nie będę opisywała szczegółów, żeby nie zdradzać zbyt wiele.
Pierwszy to dramat "Disconnect" z 2012r. w reżyserii Henry'ego Alexa Rubina.
Przedstawia świat internetu z jego wadami. Kilkoro ludzi szuka przyjaźni, zrozumienia w wirtualnym świecie.
A, jak się to zakończy warto obejrzeć.
Doskonałe: obsada, muzyka, wartka akcja.
/fot. z sieci/
Kolejny film, to "Mr.Church" z 2016r. W roli głównej wyśmienity, tym razem w roli dramatycznej- Eddie Murphy.
Henry Church, to kucharza (niespełniony pianista), który opiekuje się chorą na raka Marie i jej córką Charlotte. Łącząca ich przyjaźń pozwala pokonać wiele przeszkód, choć nie obejdzie się także bez tragedii.
Film wyreżyserował Bruce Beresford, inspirowany jest prawdziwą przyjaźnią, która połączyła Susan McMartin z Henrym Churchem.
/fot. z sieci/
Następny niełatwy w odbiorze film, to "The lobster" z 2015r. Reżyseria Yorgos Lanthimos.
Ludzie samotni są aresztowani i przenoszeni do odosobnionego hotelu. Mają 45 dni na znalezienie sobie partnera.
W rolach głównych doskonali: Colin Farrell i Rachel Weisz.
/fot. z sieci/
A teraz coś lekkiego, zabawnego, czyli film "Troje na gigancie" z 2014r. Wyreżyserowała Gren Wells.
Komedia rozbawiła mnie do łez.
Cierpiący na Zespół Tourette'a- Vincent, nadpobudliwy i pedantyczny- Alex i cierpiąca na anoreksję- Marie, to główni bohaterowie filmu. Postanawiają uciec nad ocean z kliniki psychiatrycznej. W pogoni za nimi podążają Pani Dr Mia Rose oraz Robert- ojciec Vincenta.
Mnóstwo zabawnych sytuacji, ale i wzruszających momentów, piękne zdjecia.
Doskonała gra aktorów: w roli Vincenta- Robert Sheehan, Alexa- Dev Patel i Marie- Zoë Kravitz.
/fot. z sieci/
I na koniec- strach się bać, czyli koreański thriller "Zombie express" z 2016r. Scenariusz i reżyseria Sang-ho Yeon.
Pasażerowie, którzy podróżują w pociagu jadącym z Seulu do Pusan, próbują przerwać wybuch epidemii. Jej fatalnym skutkiem jest przemiana ludzi w strasznych zombie.
W roli głównej, uważam dobrze zagranej, przystojny Gong Yoo jako Seok-woo.
/ fot. z sieci /
Z ostatniej chwili.
Do listy dopisuję dziś, tj 11 lutego, kolejny doskonały film :"Hacksaw Ridge"(Przełęcz ocalonych) z 2016r.
Biograficzny dramat wojenny, którego reżyserem jest znakomity (po przerwie) Mel Gibson.
To historia życia Desmonda Dossa, który jako pierwszy człowiek w Stanach Zjednoczonych odmówił w wojsku i na polu bitwy- walki i noszenia broni. Nie pozwalała na to jego wiara. Pomimo tego stał się bohaterem narodowym i człowiekiem bardzo oddanym i niezwykle odważnym.
Głównego bohatera doskonale zagrał Andrew Garfield.
Film ma 6 nominacji do tegorocznego Oscara.
kadr z film- fot. z sieci/
Wybrałam kilka filmów, dla każdego coś innego.
Czekam na Wasze recenzje i swoje obejrzane niedawno filmy.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich gości na moim blogu i miłego oglądania życzę:)
do posłuchania, piękny utwór z filmu "Disconnect"- klik
Cytat na dziś:
"Wśród ludzi jest się także samotnym".
Antoine de Saint-Exupery





